poniedziałek, 30 marca 2015

Niekoniecznie modowo

W niedawno przeczytanym wywiadzie ze znaną polską psychoterapeutką znalazłam zdanie, które mocno utkwiło mi w pamięci. "Hołduję swoim kaprysom"- mówi wspomniana właśnie kobieta.

Taki czas ostatnio w moim życiu, że dużo rozmyślam na temat tych właśnie moich kaprysów. Czy niezależnie od zdania i opinii innych mogę i mam odwagę robić to, co chcę? Nawet jeśli spotka się to z ich krytyką lub potępieniem ? Czy w ogóle powinniśmy brać pod uwagę zdanie drugiej osoby, czy rzeczywiście ślepo podążać za głosem swojego serca wbrew innym? Czy jako istoty społeczne, bo przecież nie żyjemy w odosobnieniu, możemy sobie w ogóle na to pozwolić?

Jeśli jednak zachowanie nie czyni krzywdy drugiej osobie, a konsekwencje samego czynu dotyczą wyłącznie nas samych, to może nie powinnam mieć takich dylematów?

Czy hołdowanie kaprysom jednoznaczne jest z niezależnością jednostki, którą według mnie powinniśmy pielęgnować ?

Ot takie moje ostatnie dylematy. W sumie mało modowe, ale może podzielicie się ze mną swoimi przemyśleniami i pomożecie odpowiedzieć samej sobie na kilka pytań ;)

Tymczasem pozostawiam Was z porcją zdjęć.











płaszcz Harmnni
kamizelka MOZCAU